Robert wygrał turniej nr 5

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

11889616 974338695937645 5558871523939937244 n 2W przedostatnim wakacyjnym turnieju bilardowo-dartowym w naszym klubie przypomniał o sobie Robert Pecka. „Dziadek w finale zawodów pokonał Krzysztofa Dąbka.

 

Robert z Krzysztofem dwukrotnie krzyżował rękawice. Po wolnym losie w pierwszej rundzie trafił na niego w drugiej i przegrał 2:4. Na lewej stronie turniejowej drabinki dał sobie jednak radę, pokonując 4:2 Sebastiana Krupę (ubiegłotygodniowy zwycięzca) i 4:1 Tomasza Deca. W półfinale Robert nie dał większych szans Mariuszowi Frąckowi (4:1).

Krzysztof po wspomnianym 4:2 z Robertem także musiał grać na „lewej”, ponieważ w trzeciej rundzie przegrał 0:3 z Mariuszem. W kolejnym meczu pokonał 4:0 Arkadiusza Nawojskiego, a w półfinale poradził sobie z Januszem Stawarzem (3:2). W tym meczu potrzebna była jednak dogrywka. – Graliśmy w niej w darta, a Krzysiek trochę lepiej rzuca lotkami, niż trafia bilami, więc przegrałem – oceniał Janusz.

W finale Robert wygrał przy stole bilardowym 2:0, w darta uszczknął Krzysztofowi jedną partię i wystarczyło. Wygrał cały mecz 3:2.

Ciekawie wyglądały zmagania w Jack Pota. Konkurencja była bilardowa. Chodziło o to, aby startując z bazy pokierować bilą wokół ustawionego trójkąta, ale bez dotykania band. Metą było kartka papieru położona w bazie. Kto użył do tego najmniej uderzeń, wygrywał. Najlepszy okazał się Tomasz Dec, który Jack Pota wygrał także tydzień temu,

W najbliższy poniedziałek, czyli w ostatni dzień sierpnia, szósty i ostatni wakacyjny turniej. Potem chwila przerwy (w czasie której Kinga Stawarz u podnóża Tatr wstąpi w związek małżeński) i w połowie września wystartuje kolejna edycja turniei z cyklu „Nie lubię poniedziałków”. Zapraszamy!

Udostępnij
Copyright © 2017 Sportowy Klub Bilardowy Ósemka. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.