Tym razem Sebastian Krupa

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

Sebastian Krupa miał najlepiej ustawiony celownik w czasie VI turnieju z cyklu „Nie lubię poniedziałków – graj z kim chcesz”. W meczu o pierwsze miejsce pokonał Witolda Hajduka, który już po raz czwarty zameldował się w finale.

Sebastian w ćwierćfinale zmierzył się z Dawidem Mastejem, wygrywając 3:1. W grze o finał stoczył zacięty mecz z Sebastianem Hołówko.

Pokonał go ostatecznie 3:2. – Było gorąco, mogłem przegrać, ale w ostatniej partii miałem trochę więcej szczęścia – ocenia Sebastian.

Witek w jednej czwartej zawodów nie bez trudu znalazł sposób na Bartosza Szkołuta (3:2), a w półfinale także musiał rozegrać także pięć partii, tyle że ze Sławomirem Pasternakiem. W głównej rozgrywce wieloletnie doświadczenie Sebastiana wzięło tym razem górę nad młodzieńczą fantazją Witka, chociaż to on lepiej wyszedł z bloków, wygrywając pierwsza partię. W drugiej też był blisko celu. – Wyrównałem trochę szczęśliwie – mówi Sebastian, któremu w wyjściu na 2:1 pomogło konkretne przyłożenie w trójkąt. – Dziewiątka wpadła z rozbicia, ale w czwartej partii było już sporo walki. W pewnym momencie Witek zostawił na stole kilka bil i udało mi się to wyczyścić do końca – komentuje bohater wieczoru, który gratulacje za zwycięstwo zbierał tuż przed północą.

Co ciekawe, kilka godzin przed triumfem Sebastiana wielkie chwile przeżywała jego starsza córka, która była jedną z uczestniczek „O Laur Rzecha”, czyli XIII Międzynarodowego Festiwalu Zespołów Tanecznych, który odbył się w rzeszowskiej Filharmonii.

Jeśli chodzi o nasze zawody, warto zauważyć, iż w sześciu dotychczasowych turniejach wygrywało sześciu różnych bilardzistów. Przed Sebastianem uczynili to Witek, Arkadiusz Nawojski, Sebastian Hołówko, Bartosz Szkołut i Jerzy Gonet.

Na koniec słowo o Jack Pota, w puli którego znajduje się już dobrze ponad 500 złotych. Wylosował go tym razem Dariusz Bigdoń. Darek umie mocno przyłożyć i po rozbiciu jedna z bili dotarła do łuzy. Niestety, Darek potknął się już na pierwszej przeszkodzie i za tydzień do wygrania będzie jeszcze więcej.

Wyniki: ćwierćfinał, Sławomir Pasternak - Bartosz Drążek 3–0, Sebastian Hołówko - Janusz Stawarz 3–1, Witold Hajduk - Bartosz Szkołut 3–2, Sebastian Krupa - Dawid Mastej 3–1; półfinał, Witold Hajduk - Sławomir Pasternak 3–2, Sebastian Krupa - Sebastian Hołówko 3–2; finał: Witold Hajduk - Sebastian Krupa 1–3.    

Udostępnij
Copyright © 2017 Sportowy Klub Bilardowy Ósemka. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.