Zdobywca podrankingu III edycji „PAT” 8 bil – Sławomir Bratek wygrywa także X eliminację!

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

Bratek SCzas dominacji w cyklu „Piątkowca” ostatnio należał tylko do jednego gracza. Sebastian Krupa, który oddać podium ni jak nie chciał, a inni zawodnicy nie umieli tego dokonać by go ograć. Sławek z kolei jest drugim graczem zaraz po „Sebie” w rankingu ogólnym „PAT”, gdyż wygrywał turnieje dotychczas tylko jeden raz mniej niż lider.

Tym razem jednak okazał się lepszy nie tylko w walce o podranking w odmianie 8 bil, ale także w ostatniej eliminacji, która ważyła sporo, bowiem jej wynik wskazywał, który to z panów zdobędzie wspomniany kolejny podranking właśnie w „topową ósemkę”. Dominację Sebastiana przerwał także Adam Wisz w turnieju numer IX, kiedy to pojawił się po dłuższej przerwie i od razu pokonał wszystkich na swojej drodze. Adam jednak wyraźnie odpuścił ostatnie eliminacje co dało pole do popisu innym graczom. I tak właśnie najlepiej tą szansę wykorzystał Sławek, który po dość pracowitym sezonie na stołach II ligi PZBiL swoje szanse na wygraną zwiększa z każdym turniejem, a doświadczenie zebrane przez ten rok coraz bardziej procentuje. Na swoim koncie ma już zwycięstwo w turnieju Masters NLP w roku ubiegłym, a już w grudniu będzie miał szansę ten tytuł obronić. Wygrywał też poszczególne uprzednie eliminacje „PAT” czy też turnieje w zaprzyjaźnionym klubie Pino w Dębicy. Wygrywając X turniej przypieczętował swoje drugie zwycięstwo zdobywając puchar za cały podranking w 8 bil. Różnica punktowa przed turniejem wynosiła 3 pkt na korzyść „Seby” ale on, kończąc zawody na 9 miejscu pozbawił się szansy na zwycięstwo. Już na dzień dobry uległ Robertowi Pecce 2;4, z kolei na lewej stronie do domu wysłał go Hubert Baran z ostatecznym wynikiem 2:3. Sławek natomiast w pierwszej rundzie poradził sobie z Adamem Cebulakiem kończąc mecz wynikiem 4:2, następnie na jego drodze stanął Arkadiusz Nawojski, którego również odprawił z kwitkiem na lewą stronę drabinki (4:3). W decydującym meczu o puchar podrankingu 8 bil Sławek zmierzył się z szefem Ósemki Januszem Stawarzem, który wybił z głowy Sławkowi tę nagrodę i pokazał mu, że mecz sam się nie wygra a nad emocjami trzeba przy stole panować. Wynik 4;2 dla Janusza ostudził zapędy późniejszego zwycięzcy turnieju. Na lewej stronie drabinki już czekał Hubert Baran, mecz o być albo nie być w turnieju dał się we znaki bardziej temu młodszemu stażem zawodnikowi i nie ugywając „sztycha” Sławek odprawia Huberta do domu. Wtedy było już wiadomo, że Sławkowi nikt już nie odbierze pucharu za ranking. W półfinale jednak łatwo nie było bo Robert Pecka nie jest zawodnikiem z pierwszej łapanki. Sam mecz był bardzo zacięty co pokazuje wynik 4:3. Zagraniami rodem z 1/100 Sławek tego dnia był oswojony. Kilka takowych udało mu się wykonać w dobrym momencie meczu, co przechyliło szalę zwycięstwa na jego stronę. W drugim półfinale nie spotkali się zawodnicy, ponieważ Dariusz Buczyński z powodów czasowych i logistycznych musiał oddać mecz Januszowi Stawarzowi, i to właśnie on wraz ze Sławkiem uzupełnił skład finału. Mecz wieczoru jednak nie miał nic wspólnego z meczu rundy przegranych. Sławek pewnie zrewanżował się prezesowi klubu bez stresu grając skuteczny bilard do samego końca. Pełny rewanż pokazuje wynik finału – 4:1.

Jackpot nadal stoi nie ruszony i w związku z tym pula rośnie, może w ulubioną grę losową wielu zawodników 9 bil padnie w końcu wygrana dla wylosowanych szczęśliwców… podobnie z resztą jak było to w I edycji kiedy udało się rozbić bank, choć wtedy bardzo skromny.

Tymczasem gratulujemy wszystkim uczestnikom i dziękujemy za obecność, oraz zapraszamy na jedenastą eliminację już w kolejną odmianę 9 bil, będziemy grać do 4 wygranych partii na prawej oraz lewej stronie. Oczywiście we wtorek 12.11.19 r. start godzina 18:00, klub czynny będzie od 17:30.

Do zobaczenia przy stołach!

Jerzy Gonet

 

Udostępnij
Copyright © 2019 Sportowy Klub Bilardowy Ósemka. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.